najnowsze-info-bialystok.pl

Podatek mediów niezależnych - media bez wyboru

Podatek mediów niezależnych - media bez wyboru

12.02.2021, 11:12

Na samym początku lutego tego roku, obecnie panujący rząd do ewidencji legislacyjnych prac dodał strategię ustawy, której owocem będzie ustanowienie podatku z tytułu reklamy konwencjonalnej a także internetowej. Urzędowo schemat ten opowiada o założeniu podatku, choć społeczeństwo określa to zwyczajnie haraczem. W środę 10.02.2021 roku dużo niezależnych mediów manifestowało właśnie przeciw owemu projektowi. Wespół z nimi wyraziło sprzeciw wiele innych osób, które również uważają, iż jest to okropnie krzywdzące. Odpowiednio z założeniami mniej więcej połowa wpływów ze składek od reklam ma dotrzeć do NFZ. Jednakże rząd być może nie jest świadomy tego, iż reklamy to nadrzędne (a czasami nawet jedyne) źródło dochodu prywatnych mediów, innymi słowy telewizja, radio, gazety czy też różne materiały internetowe. To oznacza, że jeśli tylko podatek taki faktycznie zostałby wprowadzony, wówczas tego rodzaju media niestety nie będzie stać na to, aby funkcjonować i realizować niezależne media.


Protest opierał się na tym, że zamiast różnorakich informacji czy też programów w telewizji, widoczny był jedynie specjalny przekaz na czarnym tle pod tytułem "Tu miał być Twój ulubiony program". Natomiast na internetowych portalach takich jak interia.pl, onet.pl bądź tvn24.pl odwiedzający stronę nie mogli zobaczyć żadnych publikacji informacyjnych. Do całej inicjatywy chętnie podłączyły się również różniste stacje radiowe, takie jak RMF FM, radio ZET, TOK FM czy też Rock Radio. Telewizje zadeklarowane w akcje przedstawiły na swoich internetowych portalach list otwarty do polskich władz oraz szefów partii politycznych. To wyłączenie krajowych informacyjnych stron, telewizyjnych stacji a także stacji radiowych na cały dzień bez wątpienia zapisze się w historii polskich mediów. Ponadto, podatek, który miałby zostać oddany NFZ, wyniesie rzeczywiście nie więcej niż 0,5% dostępnych zasobów finansowych. To oznacza, że te środki na pewno nie pomogą służbie zdrowia, a raczej pogorszą sytuację właściwie wszystkich niezależnych mediów. Prawdopodobnie sporo osobistości ze sfery medialnej wnioskuje, że przekazanie fragmentu środków z medialnego podatku oddanego na Narodowy Fundusz Zdrowia, jest propagandowym zabiegiem, który ma zbuntować opinię publiczną na niekorzyść redaktorów. Rzekomo w tej idei rozchodzi się o fakt, aby pieniądze poodbierane mediom niezależnym, to jest ok. trzysta milionów złotych w przeciągu roku, za zgodą rządu oddano mediom wspierającym PiS. Ten konflikt wciąż trwa i póki co nie ma przesłanek, aby miał skończyć się.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij